"Refundacja leku do decyzji NFZ" - recepty opatrzone taką pieczątką otrzymywali w poniedziałek (2.01) pacjenci w wielu elbląskich przychodniach. Lekarze protestują w ten sposób przeciwko zmianom jakie wprowadza obowiązująca od nowego roku ustawa refundacyjna. W wielu przypadkach protest przyniósł skutek odwrotny od zamierzanego i uderzył po kieszeni... pacjentów.

By realizować recepty na leki refundowane musieliśmy podpisać umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia — mówi Hanna Turowska, kierownik apteki przy ul. Robotniczej
Autor: Ryszard Biel
— Wybrałam się do apteki, wykupić recepty dla mamy — mówi pani Małgorzata z Elbląga. — Mam wrażenie, że nowe przepisy, nie tylko dla pacjentów, ale również i dla wielu farmaceutów są bardzo niejasne. Dla mnie w tej chwili najbardziej dotkliwe okazało się to, że nie mogę już korzystać z promocji oferowanych przez apteki — dodaje zdenerwowana kobieta.
Rewolucja na rynku leków rozpoczęła się 1 stycznia. Tego dnia w życie weszła ustawa o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Nowe przepisy wzbudzają wiele kontrowersji. Od nowego roku apteki nie mogą się reklamować, czy wprowadzać promocyjnych cen. Wprowadzono również nową listę leków refundowanych i ich sztywne ceny oraz marże.
Na tym jednak zmiany się nie kończą. Te dotyczą również sposobu wystawiania recept. Od teraz to lekarze mają określać czy i w jakim stopniu refundacja należy się pacjentowi. W wypadku nieprawidłowego wypisania recepty grożą im kary finansowe. Takim rozwiązaniom sprzeciwiają się tysiące lekarzy. W poniedziałek rozpoczęli tak zwany protest pieczątkowy. Zamiast określenia poziomu refundacji - co nakazuje nowe prawo - stawiają na receptach pieczątki z napisem "Refundacja do decyzji NFZ". Do protestu przyłączyło się również wielu elbląskich lekarzy.
— Od poniedziałku wystawiamy recepty z pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ" — potwierdza Anna Kotyńska, lekarz z przychodni "Dar serca" przy ul. Bażyńskiego. — Pacjenci przyjmują naszą decyzję raczej spokojnie.
Jednak spokój pacjentów może zniknąć już w trakcie zakupu leków. Wszystkie apteki z Elbląga i Braniewa podpisały umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, więc i recepty z pieczątką będą realizowane.
— Od rana mieliśmy ich już całkiem sporo. Wszystkie realizujemy — zapewnia Marta Socha, magister farmacji z apteki Dyżurnej przy ul. Gwiezdnej.
— Mamy dziś prawdziwe urwanie głowy. Pacjenci są jednak bardzo cierpliwi i w większości przypadkach wiedzą już o proteście — dodaje Hanna Turowska, kierownik apteki przy ul. Robotniczej. — Oczywiście realizujemy wszystkie recepty. Takie dostaliśmy wytyczne i tego się trzymamy.
Nie oznacza to, że pacjenci za lek zapłacą tyle samo, jak w przypadku, gdyby to lekarz określił poziom refundacji.
— Praktycznie wykonujemy pracę, którą w myśl nowej ustawy, powinni wykonywać lekarze. Pacjenci, muszą bowiem okazać nam dowód ubezpieczenia. Wtedy mogą liczyć na refundację, ale i tak tylko na najmniejszy procent — dodaje Socha.
— W poniedziałek był w przychodni i zaraz po wizycie u lekarza poszłam do apteki zrealizować receptę — mówi Władysława Prusiecka, elblążanka. — Wcześniej nawet nie zauważyłam, że jest na niej pieczątka. Dopiero gdy odeszłam od okienka w aptece coś mnie tknęło. Dosyć dużo zapłaciłam za leki, więc wróciłam do farmaceutki, aby zapytać się czym to jest spowodowane. Okazało się, że za przepisany mi antybiotyk zapłaciłam pełną sumę, czyli o blisko 50 zł więcej niż dotychczas. Z rozmowy ze znajomymi wiem, że nie jestem jedyną osoba, którą spotkała taka niemiła niespodzianka
Co dziwne taka sytuacja, jak zapewnia Narodowy Fundusz Zdrowia nie powinna mieć miejsca.
— Rozumiemy, że pacjent, który otrzyma taką receptę może się poczuć zdezorientowany — przyznaje Magdalena Mil, rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. — Przypominamy więc, że nie ma potrzeby udawania się z taką receptą do NFZ. Powinny one być normalnie zrealizowane w aptekach. Osoby, którym przysługuje zniżka, a lek wpisany jest na listę, powinny go zakupić za niższą cenę. O przypadkach, gdy apteki nie będą chciały realizować takich recept, lub zaproponują sprzedaż leku za sto procent, należy nas powiadomić.
naj
Rewolucja na rynku leków rozpoczęła się 1 stycznia. Tego dnia w życie weszła ustawa o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Nowe przepisy wzbudzają wiele kontrowersji. Od nowego roku apteki nie mogą się reklamować, czy wprowadzać promocyjnych cen. Wprowadzono również nową listę leków refundowanych i ich sztywne ceny oraz marże.
Na tym jednak zmiany się nie kończą. Te dotyczą również sposobu wystawiania recept. Od teraz to lekarze mają określać czy i w jakim stopniu refundacja należy się pacjentowi. W wypadku nieprawidłowego wypisania recepty grożą im kary finansowe. Takim rozwiązaniom sprzeciwiają się tysiące lekarzy. W poniedziałek rozpoczęli tak zwany protest pieczątkowy. Zamiast określenia poziomu refundacji - co nakazuje nowe prawo - stawiają na receptach pieczątki z napisem "Refundacja do decyzji NFZ". Do protestu przyłączyło się również wielu elbląskich lekarzy.
— Od poniedziałku wystawiamy recepty z pieczątką "Refundacja do decyzji NFZ" — potwierdza Anna Kotyńska, lekarz z przychodni "Dar serca" przy ul. Bażyńskiego. — Pacjenci przyjmują naszą decyzję raczej spokojnie.
Jednak spokój pacjentów może zniknąć już w trakcie zakupu leków. Wszystkie apteki z Elbląga i Braniewa podpisały umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, więc i recepty z pieczątką będą realizowane.
— Od rana mieliśmy ich już całkiem sporo. Wszystkie realizujemy — zapewnia Marta Socha, magister farmacji z apteki Dyżurnej przy ul. Gwiezdnej.
— Mamy dziś prawdziwe urwanie głowy. Pacjenci są jednak bardzo cierpliwi i w większości przypadkach wiedzą już o proteście — dodaje Hanna Turowska, kierownik apteki przy ul. Robotniczej. — Oczywiście realizujemy wszystkie recepty. Takie dostaliśmy wytyczne i tego się trzymamy.
Nie oznacza to, że pacjenci za lek zapłacą tyle samo, jak w przypadku, gdyby to lekarz określił poziom refundacji.
— Praktycznie wykonujemy pracę, którą w myśl nowej ustawy, powinni wykonywać lekarze. Pacjenci, muszą bowiem okazać nam dowód ubezpieczenia. Wtedy mogą liczyć na refundację, ale i tak tylko na najmniejszy procent — dodaje Socha.
— W poniedziałek był w przychodni i zaraz po wizycie u lekarza poszłam do apteki zrealizować receptę — mówi Władysława Prusiecka, elblążanka. — Wcześniej nawet nie zauważyłam, że jest na niej pieczątka. Dopiero gdy odeszłam od okienka w aptece coś mnie tknęło. Dosyć dużo zapłaciłam za leki, więc wróciłam do farmaceutki, aby zapytać się czym to jest spowodowane. Okazało się, że za przepisany mi antybiotyk zapłaciłam pełną sumę, czyli o blisko 50 zł więcej niż dotychczas. Z rozmowy ze znajomymi wiem, że nie jestem jedyną osoba, którą spotkała taka niemiła niespodzianka
Co dziwne taka sytuacja, jak zapewnia Narodowy Fundusz Zdrowia nie powinna mieć miejsca.
— Rozumiemy, że pacjent, który otrzyma taką receptę może się poczuć zdezorientowany — przyznaje Magdalena Mil, rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. — Przypominamy więc, że nie ma potrzeby udawania się z taką receptą do NFZ. Powinny one być normalnie zrealizowane w aptekach. Osoby, którym przysługuje zniżka, a lek wpisany jest na listę, powinny go zakupić za niższą cenę. O przypadkach, gdy apteki nie będą chciały realizować takich recept, lub zaproponują sprzedaż leku za sto procent, należy nas powiadomić.
naj







Komentarze
3
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
zorro #498577 | 83.16.*.* 03-01-2012 12:28
Pacjent nienawidzacy lekarzy to po co im du..ę zawracasz ?
!
odpowiedz na ten komentarz
lt #497992 | 178.19.*.* 02-01-2012 21:21
...wygraną... uważaj, bo się ktoś Ciebie przestraszy. Ustawa poroniona, więc nic dziwnego, że się ludzie nie godzą na to.
!
odpowiedz na ten komentarz
Pacjent nienawidzacy lekarzy #497883 | 78.88.*.* 02-01-2012 20:19
Jezeli przyjdzie mi pojsc do lekarza i jezeli lekarz wystawi mi taka pieczatke to ma gwarantowana sprawe cywilna o zwrot kosztow.
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) !
odpowiedz na ten komentarz