Zacięta licytacja koszyka z owocami odbyła się w Szkole Podstawowej Nr 18 podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Cena wywoławcza wynosząca 10 złotych urosła dziesięciokrotnie. Owoce kupił ojciec uczennicy Marek Byliński.
— To było pod wpływem impulsu, to była gra podnosząca adrenalinę — mówi Marek Byliński, przedstawiciel handlowy, ojciec Pauliny z kl. II b. — Co roku biorę udział w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, co roku wspieram jakąś sumą. Przy okazji dobrze się bawię. To wielka radość dawać pieniądze wiedząc na co będą przeznaczone.
Licytowanych przedmiotów w SP 18 było dużo więcej, m.in. bilety do "Meksyku", maseczki na twarz, koszulki. Licytację przeplatały występy uczniów.
— Za chwilę będziemy występowały. Zaśpiewamy m.in. piosenkę "Pójdę boso" — powiedziały nam uczennice kl. VI c. Dwie z nich: Helena Czyż i Sandra Kapteina były tego dnia również wolontariuszkami zbierającymi datki do puszki. — Jak co roku włączyliśmy się w akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, cała szkoła, kadra, personel, rodziny — mówi Iwona Mikulska, dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 18. — Pozyskujemy sponsorów, którzy dają przedmioty wystawiane na licytację. Aukcja cieszy się największą popularnością. Wszystkim sponsorom bardzo dziękuję.
Co roku sceneria w tej szkole jest podobna, są występy, licytacje, loterie, w kawiarence można kupić pyszne ciasto upieczone przez rodziców uczniów. — W tym roku wzbogaciliśmy tylko program artystyczny — dodaje Iwona Mikulska.
kr
— Za chwilę będziemy występowały. Zaśpiewamy m.in. piosenkę "Pójdę boso" — powiedziały nam uczennice kl. VI c. Dwie z nich: Helena Czyż i Sandra Kapteina były tego dnia również wolontariuszkami zbierającymi datki do puszki. — Jak co roku włączyliśmy się w akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, cała szkoła, kadra, personel, rodziny — mówi Iwona Mikulska, dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 18. — Pozyskujemy sponsorów, którzy dają przedmioty wystawiane na licytację. Aukcja cieszy się największą popularnością. Wszystkim sponsorom bardzo dziękuję.
Co roku sceneria w tej szkole jest podobna, są występy, licytacje, loterie, w kawiarence można kupić pyszne ciasto upieczone przez rodziców uczniów. — W tym roku wzbogaciliśmy tylko program artystyczny — dodaje Iwona Mikulska.
kr












Komentarze
0
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz