Związek Miast Polskich przygotuje zbiorowy pozew przeciwko Ministerstwu Finansów o zwrot milionów złotych, jakie samorządy musiały wyłożyć w ubiegłym roku na wypłatę zasiłków stałych i składek zdrowotnych. Inicjatywę popierają samorządy z całej Polski, które też próbują odzyskać utracone pieniądze.
Pozew popierają między innymi władze Elbląga, które w wyniku decyzji ministra finansów zmniejszającej – ze 100 do 80 proc. – finansowanie tych zasiłków z budżetu państwa, musiały na ten cel przeznaczyć ponad 940 tys. zł. Spór dotyczy zeszłorocznej zmiany interpretacji przepisów dokonanej przez Ministerstwo Finansów w sprawie wysokości finansowania z budżetu państwa wypłaty zasiłków i składek zdrowotnych ze 100 do 80 proc.
Samorządy musiały znaleźć pieniądze na pozostałe 20 proc. W przypadku niewielkich gmin kwoty te były rzędu co najwyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale miasta musiały wyłożyć więcej. Na przykład Kraków wydał dodatkowo 2,8 mln zł, Gdańsk – 2,5 mln zł, a Lublin – 1,4 mln zł. To wzbudziło ich sprzeciw. Opór okazał się silny. Resort finansów w grudniu ub.r. zdecydował przywrócić 100-procentowe finansowania zasiłków w 2012 roku.
Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy okołobudżetowej. Ale problem rozliczeń za 2011 rok pozostał. Szykowany przez Związek Miast Polskich pozew zbiorowy przeciwko resortowi finansów ma wiec szanse na duży odzew ze strony samorządów. Także Elbląg ma dołącza swój akces do protestu i pozwu.
- Elbląg popiera wystąpienie Związku Miast Polskich z pozwem zbiorowym – mówi Kamil Czyżak z Biura Prasowego elbląskiego ratusza. - Skarbnik Elbląga informuje, że w 2011 roku w wyniku obniżenia zasiłków stałych i składek zdrowotnych ze 100 do 80 proc. Elbląg poniósł nakłady w wys. ogółem 943 769,36zł, w tym na składki zdrowotne w - 76 991,83zł, a na zasiłki stałe – 866 777,53 zł – dodaje Kamil Czyżak.
Witold Chrzanowski
Samorządy musiały znaleźć pieniądze na pozostałe 20 proc. W przypadku niewielkich gmin kwoty te były rzędu co najwyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale miasta musiały wyłożyć więcej. Na przykład Kraków wydał dodatkowo 2,8 mln zł, Gdańsk – 2,5 mln zł, a Lublin – 1,4 mln zł. To wzbudziło ich sprzeciw. Opór okazał się silny. Resort finansów w grudniu ub.r. zdecydował przywrócić 100-procentowe finansowania zasiłków w 2012 roku.
Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy okołobudżetowej. Ale problem rozliczeń za 2011 rok pozostał. Szykowany przez Związek Miast Polskich pozew zbiorowy przeciwko resortowi finansów ma wiec szanse na duży odzew ze strony samorządów. Także Elbląg ma dołącza swój akces do protestu i pozwu.
- Elbląg popiera wystąpienie Związku Miast Polskich z pozwem zbiorowym – mówi Kamil Czyżak z Biura Prasowego elbląskiego ratusza. - Skarbnik Elbląga informuje, że w 2011 roku w wyniku obniżenia zasiłków stałych i składek zdrowotnych ze 100 do 80 proc. Elbląg poniósł nakłady w wys. ogółem 943 769,36zł, w tym na składki zdrowotne w - 76 991,83zł, a na zasiłki stałe – 866 777,53 zł – dodaje Kamil Czyżak.
Witold Chrzanowski








Komentarze
2
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
grosik #515174 | 83.25.*.* 16-01-2012 10:59
złodziejski kraj okradną każdego
!
odpowiedz na ten komentarz
Bodzio #515045 | 77.253.*.* 16-01-2012 09:14
"Elblag popiera' -I tak Elblag nie jest zauważany w Warszawie.Możecie sobie popierać .
!
odpowiedz na ten komentarz